MITY MEDYCZNE I FAKTY


mity-medyczne

MITY MEDYCZNE I FAKTY

Kawa wypłukuje magnez – prawda czy mit? Paracetamol jest bezpiecznym remedium na każdy ból. Czy na pewno? Poznaj kompendium wiedzy o współczesnych przekłamaniach w zakresie zdrowego żywienia, diety i leków. Bądź bardziej świadomy tego, co zawierają reklamowane specyfiki.

Zażywasz Ibuprom? Paracetamol?

Ze szkodliwych skutków zażywania leków przeciwbólowych nie do końca zdajemy sobie sprawę. Substancje będące składnikami popularnych specyfików od bólu głowy takie jak m.in. ibuprofen, diklofenak czy naproksen (tzw. NLPZ-ety) uszkadzają jednocześnie ścianki żołądka i doprowadzają do powstawania owrzodzeń, a nawet krwawień. Znajdziesz tę informację napisaną drobnym druczkiem na każdej ulotce (słynne: przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki lub skontaktuj z lekarzem lub farmaceutą), ale powiedzmy sobie szczerze – kto je czyta? Ponad 8 tysięcy Holendrów poddano obserwacji trwającej 13 lat. Wśród osób przyjmujących NLPZ-ety stwierdzono o 80% wyższe ryzyko zachorowań na migotanie przedsionków. Więcej znajdziesz w rozdziale 2 “Czy popularne leki przeciwbólowe zabijają ludzi?”

Gorączka to informacja

Autorka rozprawia się z koniecznością „zbijania” gorączki. Według badań temperatura ciała dochodząca do 39 stopni nie jest szkodliwa dla zdrowia. Dopiero powyżej tej granicy należy walczyć z gorączką. Zamiast serwować dzieciom leki przeciwgorączkowe warto zadbać o zapewnienie odpowiedniej ilości płynów.

Suplementy z  “niespodzianką”

Nie wszyscy wiedzą, że producenci suplementów „dokładają” do nich dodatkowe, często groźne dla zdrowia, a nawet życia substancje. Mieszanka chińskich ziół stosowana w brukselskiej klinice przez odchudzające się kobiety zawierała roślinę uszkadzającą nerki. Zaś odżywki rzekomo zawierające tylko białko lub kreatynę mają w swoim składzie także sterydy. Parę lat temu w Zakładzie Badań Antydopingowych w Warszawie zbadano 21 odżywek. W czterech przypadkach (prawie 20%!) odżywki były wzmocnione….sterydami.

Masz katar? Rozsądnie z dostępnymi specyfikami!

katar

Każdego z nas dopada katar. Jakże chętnie sięgamy wtedy po specyfiki przynoszące ulgę. Jednak leki, które mają pomóc naszemu zatkanemu nosowi, zawierają pseudoefedrynę i/lub fenylefrynę. Niestety, substancje te oprócz zmniejszenia obrzęku i udrożnienia dróg oddechowych, zwężają naczynia krwionośne w obrębie całego organizmu, w efekcie zwiększa się ciśnienie krwi i mocniej zaczyna bić serce.

Kawa a stany depresyjne

Okazuje się także, że kawa nie jest taka zła! Jak donosi Katarzyna Świątkowska, osoby pijące kawę są mniej narażone na ryzyko zachorowania na chorobę Parkinsona, Alzheimera, niektóre nowotwory, a także cukrzycę II typu oraz ….depresję! 200 ml kawy zawiera około 8 mg magnezu, czyli tyle samo, ile 60 g zielonej sałaty. A wpływ na to, komu kawa służy, a kto powinien jej unikać mają….geny! Dodatkowo kofeina nie tylko stymuluje układ nerwowy, ale doprowadza do zwiększenia produkcji  serotoniny, dopaminy i noradrenaliny, czyli działa jako łagodny środek przeciwdepresyjny.

Orzechy – spożywać czy unikać?

Czy spożywanie orzechów spowoduje, że przybędzie nam kilogramów? Niekoniecznie! Spożywane w odpowiednich ilościach będą mieć pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Orzechy wywołują uczucie sytości, co w efekcie przyczynia się do tego, że jemy mniej tuczących i niezdrowych produktów. Dodatkowo, są źródłem błonnika, potasu, magnezu, aktywnych chemicznie związków korzystnych dla naszego zdrowia. Orzechy działają zbawiennie na układ sercowo-naczyniowy.

Jedz czekoladę, ale z głową! I tę z polifenolami.

Na koniec dobra wiadomość dla wielbicieli czekolady! Czekolada zawiera substancje chemiczne, które także mogą mieć pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Chodzi o polifenole, ale….Właśnie, jest jakieś „ale”! Czekolada jest w takim stopniu zdrowa, w jakim zawiera polifenole, a nie każda je zawiera. czekolada

To tylko niektóre z medycznych mitów przedstawionych w książce. Zachęcamy do zapoznania się z innymi.

Książka „Mity medyczne, które mogą zabić” jest oparta na wynikach badań (bogata bibliografia i przypisy) prześledzonych przez lekarkę z Pomorza, Katarzynę Świątkowską. Składa się z trzynastu rozdziałów. Każdy znajdzie coś dla siebie.

ksiazka-mity-medyczne

Jeszcze jedna uwaga – publikacja ta jest poprawiona wersją książki Mity medyczne, które mogą zabić kontra fakty mogące uratować życie, która ukazała się w 2015 roku nakładem TMX Kadex Katarzyna Świątkowska, imprint Lepsze Życie

Spis treści:

I Czy popularne leki przeciwbólowe zabijają ludzi?

II A może spróbujemy powalczyć z bólem nieco inaczej?

III Suplementy niekiedy mogą pomóc, jednak są…niczym ruletka

IV O szkodliwości fobii gorączkowej i o tym, czy paracetamol sprzyja astmie

V O strzelaniu z armaty do komara, czyli walka z katarem kosztem układu krążenia.

VI Interakcje powszechnie przepisywanych leków bywają groźne a grejpfruty mogą czasem zabić

VII Kawa kontra magnez, czyli bzdury serwowane przez reklamy

VIII Gorzka prawda o cukrze

IX Pamiętajmy o orzechach

X Radosne wieści dla miłośników czekolady i kakao

XI Twój hot dog może cię zabić

XII Plastic is not fantastic

XIII Co z tym cholesterolem, czyli zrobieni w jajo

„Mity medyczne” do kupienia w Księgarni Ludzi Myślących: https://xlm.pl/ksiazka/mity-medyczne-ktore-moga-zabic-fakty-ktore-ratuja-zycie

Wołyń. Bez komentarza [ZDJĘCIA]

We wszystkich relacjach z Wołynia jak echem powracają strach i przerażenie dzieci, które były świadkami brutalnej śmierci swoich rodziców, dziadków, sąsiadów. Opisywane są przeżycia, o których ciężko dyskutować i które ciężko mierzyć. W pamięci tych, którzy przeżyli, piętnem odbijają się krwawe sceny i przerażające odgłosy mordowanych.

Przy okazji premiery filmu Wołyń Wojciecha Smarzowskiego wiele się dzieje na rynku wydawniczym. W księgarniach znajdziecie nowe publikacje – od studiów historyczno-socjologicznych po wspomnienia ocalonych, tzw. dzieci wołyńskich i świadków. Jednak w pierwszej kolejności warto wspomnieć o pierwowzorze Wołynia, czyli Nienawiści Stanisława Srokowskiego. Autor, który osobiście przeżył rzeź wołyńską, po znakomitych recenzjach Nienawiści rozwinął też wątki wołyńskie w trylogii kresowej (powieści Ukraiński kochanek, Ślepcy idą do nieba, Zdrada), a następnie popełnił zbiór opowiadań wołyńskich pt. Strach. Niestety poza NienawiściąStrachem większość książek Srokowskiego, ze względu na niszowych wydawców, jest raczej nieosiągalna.

Polecamy za to książkę Wołyń bez komentarza. To zbiór zawierający wspomnienia, rozmowy i transkrypcje radiowych reportaży. Są to relacje zebrane przez panią Ewę Siemaszko, przekazane przez Stowarzyszenie Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu z siedzibą w Zamościu (dzięki uprzejmości Pani Janiny Kalinowskiej), a także reportaże Polskiego Radia (Warszawa i Lublin). Książka jest na swój sposób wyjątkowa, ponieważ nie zawiera żadnego posłowia, naukowych analiz, ani wstępu. Tytuł mówi sam za siebie.

mapa-wyłynia

We wszystkich relacjach z Wołynia jak echem powracają strach i przerażenie dzieci, które były świadkami brutalnej śmierci swoich rodziców, dziadków, sąsiadów. Opisywane są przeżycia, o których ciężko dyskutować i które ciężko mierzyć. W pamięci tych, którzy przeżyli, piętnem odbijają się krwawe sceny i przerażające odgłosy mordowanych. Bohaterka reportażu „Kainowa zbrodnia” (jej ojciec został zamordowany przez sąsiada Ukraińca) mówi:

I może to straszne, co powiem, ale wybacza się,
ale się nie zapomina.

Krzepiące jest to, że znalazł się ktoś, kto chciał wysłuchać tych ludzi. Dlaczego i po co dzieci wołyńskie mówią? Ocalają swoich bliskich od zapomnienia. Opisywanie szczegółów przerażającej zbrodni niesie na pewno dwa ambiwalentne uczucia – przerażenie i oczyszczenie. To pierwsze, bo przywołuje koszmar sprzed lat, który chce się wyrzucić z pamięci, zapomnieć. Oczyszczające, ponieważ przywraca pamięć o zamordowanych, wydobywa ich z mroku milczenia, apeluje do ludzkich serc i sumień. Rzuca światło dzienne na skrywaną, a nawet zafałszowaną prawdę, o której wielu wolałoby zapomnieć albo ją przemilczeć.

wola-ostrow-zbrodnia-wolynska
Szczątki osób pomordowanych przez UPA. Wola Ostrów [źródło: Wołyń. Bez komentarza]
Siła rażenia zawartych w książce wspomnień i opowieści jest ogromna. Wwiercają się w umysł, przenikają go do głębi. Skala okrucieństwa zniewala, przeraża. Jest niepojmowalna i niewytłumaczalna. Wymyka się ludzkiej logice.

Książkę Wołyń bez komentarza można kupić tutaj: https://xlm.pl/ksiazka/wolyn-bez-komentarza

Pani Waleria, żołnierz drugiego korpusu Armii Andersa [POSTAĆ]

Kapral Waleria Sawicka na co dzień mieszka w Wielkiej Brytanii. Jej wizyta w Polsce uświetniła premierę „Dziewczyn od Andersa”. Pani Waleria jest ostatnią żyjącą bohaterką książki. Ma ponad 90 lat, ale nigdy byście nie powiedzieli…:)

 

Poznajcie Panią Walerię Sawicką. Kapral Waleria na co dzień mieszka w Wielkiej Brytanii. Jej wizyta w Polsce uświetniła premierę „Dziewczyn od Andersa”. Pani Waleria jest ostatnią żyjącą bohaterką książki. Ma ponad 90 lat, ale nigdy byście nie powiedzieli. Zadziorny charakter i skłonność do przygód czynią z niej fenomenalną rozmówczynię:) Tak, jak ona, opowiadają już tylko najstarsi górale…

– Kiedy nas wywieźli, miałam siedemnaście lat, teraz mam dziewięćdziesiąt cztery i, patrząc z perspektywy długiego życia, przyznać muszę, że niektóre tamte moje zachowania nie były przemyślane.
– Sprawiała pani chyba sporo kłopotu?
– No, rzeczywiście, matka nie miała ze mną lekko. Zaczęło się
to dosyć wcześnie. Kiedy miałam kilka lat, był u nas w powiecie oszmiańskim na wizytacji prezydent Mościcki. Moja siostra i ja wręczałyśmy mu bukiety kwiatów, a potem jego sekretarz dawał nam woreczki pełne cukierków. Moja siostra dygnęła i powiedziała: „Dziękuję”, a ja powiedziałam: „Nie, dziękuję, ja mam cukierki w domu”.

Pani Waleria. Dziewczyny od Andersa

 

– Najpierw pracowałam na tak zwanym fullerphonie. To była linia, która utrzymywała łączność pomiędzy naszymi oddziałami na terenie Włoch i z Anglią. Tam nie używało się szyfrów, tylko trzeba było znać angielski. Przyznam się pani, że lubiłam sobie trochę telefonicznie poflirtować. Najczęściej rozmawiałam z dwoma Anglikami, Eduardem i Johnem. Nierzadko zdarzały się sabotaże i trzeba było jak najszybciej linię naprawiać. Ilekroć o to prosiłam, momentalnie linia była sprawna. Kiedyś wezwano mnie do raportu karnego do  pułkownika. On do mnie ostrym tonem: „Czy pani wie, że jest wojna?”. No oczywiście, wiedziałam. Zarzucił mi, że linie są naprawiane tylko na hasło „Valery”, a jeśli zadzwoni ktoś inny, to czekać można godzinami.

 

Pani Waleria Sawicka, ostatnia żyjąca bohaterka „Dziewczyn od Andersa”, była gościem Pytania na śniadanie:

http://pytanienasniadanie.tvp.pl/26953306/wojenne-losy-niezwyklych-kobiet

Cały wywiad o jej losach w Armii Andersa przeczytacie w książce, którą kupić można tu: https://xlm.pl/ksiazka/dziewczyny-od-andersa

Naprawdę wszystko o różańcu [ZDJĘCIA]

Po niektóre ze zdjęć zrobionych na potrzeby tej książki autor osobiście udał się na Jasną Górę, by otrzymać specjalną zgodę na fotografowanie eksponatów ze skarbca.

Aż dziw, że powstała dopiero teraz. „Wszystko o różańcu”, nowa rzecz od Frondy autorstwa Wincentego Łaszewskiego to ponad 400 stron na temat modlitwy różańcowej – historii, legend, przesłań, cudów. To wszystko okraszone wieloma wcześniej niepublikowanymi zdjęciami rozlicznych form różańców: ołtarzyków, obrazów, biżuterii czy sznurów, zachowanych do dziś antyków i dzieł sztuki, które różaniec wyeksponowały lub skryły. Po niektóre ze zdjęć zrobionych na potrzeby tej książki autor osobiście udał się na Jasną Górę, by otrzymać specjalną zgodę na fotografowanie eksponatów ze skarbca.

Co znajdziecie w środku?

Część pierwsza książki to blisko 200 stron poświęconych samej historii różańca. Od kamyczków wrzucanych do garnka przez Pawła z Teb, przez mnisie psałterze, Ave Maria i różane wianki, po rozkwit modlitwy różańcowej w XV wieku, zwieńczony modą na różaniec i uznaniem różańcowej formy modlitwy przez Kościół oraz rewolucję, jaką przyniósł różańcowi św. Jan Paweł II.

W części drugiej autor skupił się na objawieniach. Znajdziecie tam m.in. historię Matki Bożej z Guadelupe, objawienia z Lourdes, Fatimę, Turyn, Gietrzwałd i wiele innych. Szczególnie interesująco wygląda rozdział o objawieniach w okresie faszyzmu i wypowiedziach szatana o modlitwie różańcowej.

Trzecia część to m.in. zbiór różańcowych legend, których tytuły brzmią wprost jak cudowne bajki na dobranoc: O tancerzu z opactwa w Clairvaux, O bogobojnej Eulalii, O mnichu i wieńcu z róż, O hrabinie z Hannegau… Dalej znajdziecie historyczne cuda różańcowe, m.in. opowieść o cudzie pod Lepanto czy Chocimiem, a także świadectwa działania modlitwy różańcowej.

Ostatnie rozdziały poświęca autor Bractwu Różańcowemu, obietnicom i odpustom różańcowym, a także „technikaliom”: jak odmawiać różaniec jako akt strzelisty, jako modlitwę imienną bądź połączoną z medytacją, czy jeszcze inaczej – możliwie najściślej według zalecenia „Nieustannie się módlcie” (1 Tes 5,17).

Różaniec na świecie

5

Opowieść o różańcu rozpościera się na wszystkie kontynenty. Oprócz Polski znajdziecie tu Meksyk, Chiny, Brazylię, Boko Haram, Kolumbię, Włochy… W wydanie tej książki zaangażowało się wiele osób z całego świata. Zaraz za kartą tytułową znajdziecie prominentne podziękowania m.in. dla Ambasadora Filipin w Polsce czy biskupa Nigerii. Co konkretnie mieli ci ludzie wspólnego z powstaniem dzieła o różańcu? Warto zajrzeć do środka i przekonać się osobiście! (Podpowiadamy: strony 193, 262)

Boski prezent

6

Książka jest szyta. Okładki, jak w oprawie twardej, lekko wystają poza blok papieru, ale są dość cienkie i giętkie. „Wszystko o różańcu” jest przez to książką lekką, a przy tym prezentuje się godnie. Jest gruba, w środku drukowana szlachetnym brązem, posiada też liczne kolorowe wkładki kredowe. Śmiało można ją polecić jako:

  • Doskonały prezent dla Róż Różańcowych
  • Podarunek dla wielbicieli wszelkich krucjat modlitewnych, np. Nowenny Pompejańskiej
  • Pamiątkę z pielgrzymki do dowolnego Sanktuarium Maryjnego
  • Podziękowanie za posługę, wysłuchanie, modlitwę w intencji
  • „Bezpieczny” prezent pod choinkę, na urodziny, imieniny czy inną okoliczność dla osoby wierzącej i praktykującej

Jeśli macie w domu różaniec, to niechybnie warto mieć i to kompendium wiedzy o nim:)

Kup teraz  w naszej Księgarni:) 

 

Czas nielegałów – audiobook – już jest!

Najnowszą książkę Piotra Wrońskiego „Czas nielegałów. Krótki kurs kontrwywiadu dla amatorów” wystarczy przejrzeć pobieżnie. Od razu widać, że ma się do czynienia z ciekawą lekturą. Od dziś już nawet nie trzeba nic przeglądać. Wystarczy wcisnąć PLAY. W XLM pojawił się właśnie darmowy fragment świeżo nagranego audiobooka. W rolę lektora wcielił się sam autor, płk. Piotr Wroński!

Posłuchaj darmowego fragmentu:

Zamknij oczy, niech odpoczną i pozwól powiedzieć sobie o kilku bardzo ważnych rzeczach. Posłuchaj naprawdę doświadczonego „kontrwywiadowcy”.

Kup teraz audiobooka do ściągnięcia w formie mp3 na Twoje urządzenie (komputer, tablet, telefon)